Magiczny czas
sprawia mi to ogromną przyjemność.
Grudzień dla mnie, to nie tylko święta Bożego Narodzenia, to jeszcze moje osobiste święto. Dokładnie 20 grudnia, dwa lata temu wróciłam do domu po czteromiesięcznej nieobecności. Kto czyta blog, to wie, że dwa miesiące spędziłam na OIOM i dwa miesiące w ZOL. Lekarze mówili, że nie wrócę już do domu, że resztę życia spędzę w ZOL-u, w łóżku podłączona do respiratora. Zobaczcie co się wydarzyło...
Wróciłam do domu, nie leżę w łóżku, a respiratora używam tylko na noc. Nigdy nie utraciłam wiary, że tak się stanie. Co więcej, wróciłam do prowadzenia bloga kulinarnego i zaczęłam pisać nowy blog. Jak widać wszystko jest możliwe, wystarczy tylko bardzo tego chcieć i bardzo w to wierzyć. Tak naprawdę, to po prostu miałam szczęście, ale dla mnie to cud.
Dzień powrotu do domu już zawsze będzie dla mnie dniem szczególnym, początkiem nowego życia. Nowego, zupełnie innego, ale szczęśliwego.
Pierwsze święta, po powrocie do domu nie miały tej całej otoczki i przygotowań. Wróciłam przed samymi świętami, to była dla nas całkiem nowa sytuacja, ale nigdy w święta nie byłam tak szczęśliwa jak wtedy. Oczywiście rodzina zaopatrzyła nas w świąteczne pyszności, była choinka, było pięknie bo byliśmy razem.
Rok później i w tym roku, wróciło przedświąteczne szaleństwo, oczywiście nie na taką skalę jak to było przed moim upadkiem, ale na miarę naszych możliwości.
Fajne są te wszystkie przygotowania, potrawy, dekoracje, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejszy jest dom, rodzina, nasi najbliżsi. Spędzanie tego czasu wspólnie, razem. Tak naprawdę to właśnie My tworzymy tę niepowtarzalną atmosferę, nie dekoracje, prezenty, nie stół pełen jedzenia, ale rodzina, która przy tym stole siedzi.
Szybko mi zleciały te dwa lata w domu. Jeśli miałabym podsumować ten rok, to śmiało mogę powiedzieć, że to był dobry rok i oczywiście mam nadzieję, że kolejny będzie jeszcze lepszy, czego i Wam życzę :)
Kochani,
z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, życzę Wam przede wszystkim zdrowia, ale też miłości i jak najwięcej szczęśliwych chwil spędzonych w gronie najbliższych. Życzę Wam również, duuuużo szczęścia w Nowym Roku, oby spełniły się wszystkie Wasze marzenia. Wszystkiego najlepszego !!!
Kochana Agusiu! Jak zwykle pieknie napisalas a dolaczone zdjecia sa super! Masz racje - najcenniejszych darow nie mozna zapakowac w ozdobny papier: Milosc, Przyjazn, Rodzina, Zdrowie. a Ty wiesz otym lepiej niz inni. Zycze Tobie i Twoim najblizszym przede wszystkim zdrowia, bo reszte mozna sobie kupic albo wcale tej reszty nie potrzebujemy;) Usciski dla fajnego Meza, pozdrowienia dla Rodziny i drapki dla kotow!!! Dbaj o siebie kochana.
OdpowiedzUsuńBuziaki Monia :) Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńAguś!
OdpowiedzUsuńCudownie było obejrzeć te zdjęcia! Jesteś na nich taka radosna! Jesteś moim wzorem! Naprawdę! Nie mówię tego aby zrobić Ci przyjemność czy się przymilać... Twoja historia i podejście do tego wszystkiego otwiera mi oczy i zaczynam inaczej postrzegać pewne sprawy.
Z okazji świąt Bożego Narodzenia wszystkiego najlepszego dla Was! Dużo zdrowia spokoju i takich zwariowanych radosnych chwil jak te na zdjęciach. Gorące uściski 😘
Buziaki :)
UsuńNiezwykle wzruszający post!
OdpowiedzUsuńAga Twoje przeżycia i wspomnienia tamtych trudnych dni wywołują ciary na skórze.
Jesteś niezwykle dzielna i pozytywna i masz wspaniałego przyjaciela, który jest ogromnym wsparciem i darem od losu. Oboje zasługujecie na gwiazdkę z nieba za wszystkie Wasze trudy i przeciwności.
Zdecydowanie 20 grudzień to dzień, który zostanie na zawsze tym szczęśliwym!!!
Dla mnie to też szczególny dzień, bo właśnie w ten dzień urodziłam młodszą córkę:)
Asiu życzę zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Bądźcie szczęśliwi i radośni jak na tych fotkach, zawsze!!!
Przytulam mocno i serdecznie ♥️❄️✨️
Ściskam mocno :)
UsuńAguś, dawno mnie nie było, bo pochłonął mnie wir zdarzeń (;-D), a tu taka niespodzianka! I jak pięknie to jest napisane... Wcale się nie dziwię, że Rodzina tak Cię kocha, z każdego twojego słowa przebija ciepło i miłość. Twoje życzenia dla nas już się u mnie spełniły - też miałam dobre święta, z dziećmi i mężem, w spokoju i radości. Niech ten nowy rok przyniesie Ci wszystko, co najlepsze, niech się spełnią wasze wszystkie marzenia! Kochamy Cię Aguniu i cieszymy się, że jesteś :-*
OdpowiedzUsuńDziękuję Marzyniu, mam nadzieję, że to będzie dobry rok. Cieszę się, że jesteś ;)
Usuń