Moje doświadczenia z fundacją
Pierwszy post w nowym roku. Jeszcze nie mogę się przyzwyczaić, że to już rok 2026, muszę się bardzo pilnować jak zapisuję gdzieś datę. Mam nadzieję, że to będzie dobry rok. Pomyślałam, że początek roku to dobry moment, żeby napisać o rozliczeniu podatkowym. Od ponad roku należę do fundacji Avalon. Nigdy nie myślałam o żadnej fundacji, bo niby po co. Kiedyś moja pielęgniarka rzuciła taki pomysł, ale ja oczywiście nie chciałam o tym słyszeć. Stwierdziłam, że po co mi jakaś fundacja. Jednak z czasem zaczęłam o tym coraz więcej myśleć. Choroba i niepełnosprawność to drogi interes. Pomyślałam, że przecież rodzina i znajomi też oddają dla kogoś swój 1,5 % więc po co mają szukać, jeśli mają taką osobę blisko siebie. Zaczęłam działać, przeglądałam strony różnych fundacji. Wymyśliłam, że napiszę do wybranych fundacji i zobaczę co będzie. Najbardziej zainteresowała mnie fundacja Avalon. Napisałam więc i czekałam co się wydarzy. Odpowiedź dostałam bardzo szybko, wszystko było dokładnie...